Nie przepadam za kremowaniem stóp. Nie znoszę tego! Niestety z każdym dniem skóra traci swoją elastyczność i piękny wygląd. Należy już zawczasu ją nawilżać i dostarczać jej witamin. Czasami więc trzeba się "przeprosić" z tym, co się nie lubi.
Mimo, że nasze stopy schowały się już dawno w ciepłe i grube skarpetki - nie oznacza to, że nie powinniśmy o nie dbać. Zdecydowanie nie możemy o nich zapominać niezależnie od pory roku! Tym razem kremiki do stóp w dwóch odsłonach z JOANNY.
Włosy szorstkie, matowe, łamliwe i zniszczone? To już nie problem! Na ratunek spieszy mini maseczka w tubce z JOANNY. Czy faktycznie zmieniła moje włosy w gładkie i bardziej wzmocnione? O wszystkim dowiedzie się w dzisiejszym poście :)
Hej kochane!
Podczas dobierania kosmetyków na PIERWSZE ROZDANIE natrafiłam na taki balsamik i kupiłam dwa - jeden na rozdanie, drugi na wypróbowanie. Bardzo lubię kosmetyki z cytrusami bo mają orzeźwiający zapach. Ten jest idealny do podróży bo zmieści się nawet w podręcznej torebce.
Kiedy miałam krótkie włosy (tak, tak były takie czasy ponad 3 lata temu, kiedy miałam bardzo krótką ale niezwykle dziewczęcą fryzurę i zamierzam do niej wrócić wkrótce) guma do włosów była jedynym i podstawowym kosmetykiem do stylizacji włosów. Głównie do grzywki, żeby lepiej ją ułożyć.


















