Bielenda istnieje na rynku prawie 30 lat, mimo tego popularność polskiej marki ciągle nie maleje. Kilka miesięcy temu miałam możliwość wypróbowania (podobno) rewelacyjnej esencji do twarzy. Jak sprawdził się u mnie ten kosmetyk i czy warto po niego sięgnąć?
Codzienny makijaż - obojętnie czy robisz go na szybko czy przykładasz się godzinami. Najważniejsze aby był trwały i bez problemu wytrzymał na twarzy przez większość lub nawet cały dzień. Zacznijmy od początku czyli od bazy...
Bielenda to znana, polska firma kosmetyczna, którą miałam okazję poznać podczas zajęć w szkole kosmetycznej. Serum do twarzy z komórkami macierzystymi kupiłam po to aby używać głównie na mojej kuzynce ale i sama zastosowałam choć raz, żeby wypróbować. Zapraszam na recenzję serum do twarzy z Bielendy.
Kosmetyki węglowe tak jak i azjatyckie podbiły blogosferę. Wiele firm konkuruje ze sobą - maseczki, żele, kremy i co wiele innych, wymyślnych wariantów. Ja swoją przygodę z węglowymi kosmetykami zaczynałam z firmą Beauty Formulas. Czy żel myjący do twarzy z Bielendy dorównał marce Beauty Formulas a może okazał się o wiele lepszy? Zapraszam!
Skóra potrzebuje złuszczania. Obojętnie czy to lato czy jesień. Bielenda oferuje peeling o działaniu złuszczającym z komórkami macierzystymi. Jak się u mnie sprawdził? Zobaczcie!
Jeden z moich kosmetyków profesjonalnych, czyli takich używanych w salonach kosmetycznych. Ja swój oczywiście kupiłam na własny użytek, domowy. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdziło się to serum i czy warto go kupić to zapraszam na post!
Kosmetyki Bielenda używam nie od wczoraj. Zaczynałam od serii profesjonalnej dla kosmetyczek a potem zaczęłam kupować kosmetyki dostępne w drogeriach i sklepach internetowych do domowych serii. Na tonik odmładzający zdecydowałam się jeszcze przed dokończeniem toniku z Ziaji.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy postanowiłam się zmobilizować i przejrzeć generalnie swoją kosmetyczkę. Wygrzebałam z niej już dawno skończone serum do twarzy z fitohormonami z Bielendy. Jak wspominam ten produkt i czy warto wydać na niego 40 zł? Zobaczcie!
Kolejny post z serii DERMOKOSMETYKI i następny produkt z moich profesjonalnych kosmetyków, które nakupowałam jak szalona w trakcie trwania szkoły kosmetycznej oraz po jej skończeniu. W tym poście przedstawiam Wam maseczkę do twarzy w tubie, której głównym składnikiem jest kawior. Maska odżywczo-nawilżająca z Bielendy.
Drugie zadanie z serii WYZWANIE TRUSTED COSMETICS: opróżniamy nasze kosmetyczki. Tym razem zaprezentuję Wam moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Aktualnie używam kosmetyków przedstawionych poniżej ale polecę Wam również inne jak i odradzę zakupu, co niektórych.
Zapraszam na post :)
Zapraszam na post :)
Po raz kolejny kosmetyk z limonką w składzie - nie wiem, dlaczego ale to chyba czysty przypadek :)
Nie muszę chyba Wam przypominać, że moim dotychczasowym ulubieńcem jeśli chodzi o demakijaż i pielęgnacje twarzy jest i będzie seria ZIAJA MANUKA (tonik, żel zwłaszcza ale mam jeszcze krem)
Tym razem, chciałam wypróbować coś nowego - zobaczcie czy przedstawiony powyżej duet z Bielendy okazał się takim samym strzałem w dziesiątkę jak seria ZIAJA MANUKA :)
Peelingu do ciała z Bielendy używam już dłuższy czas i nadam jestem nim ogromnie zachwycona. Zapach, właściwości oraz działanie poznałam na lekcjach kosmetyki w szkole. Od razu chciałam go mieć i używać w domu. Mimo tego, że jest przeznaczony do ciała to w przypadku dłoni również świetnie się sprawdza. Cena może wydawać się wysoka ale jak na taką pojemność, zapach oraz działanie - naprawdę warto go kupić.

























