Nadeszły chłodniejsze dni. Dla mnie taka ogromna zmiana pogody to szok dla organizmu. Chociaż teoretycznie powinnam się cieszyć bo przy deszczu nie mam kataru alergicznego. W takie chłodniejsze dni od razu lepiej pali się woski. Ich zapach szybko rozprzestrzenia się po całym domu i długo trwa w powietrzu.
Wyobraź sobie, że znajdujesz się na plaży tak pięknej jak z najdroższych kurortów świata. Gdzie woda jest koloru turkusu a niebo nie skrywa żadnej chmurki. W powietrzu czuć bryzę morską i zapach słońca. Czujesz?
Margarita Time idealna podczas lata, Margarita Time idealna również na wczesną jesień. Chociaż ja jestem jeszcze myślami w klimacie gorących dni, naprawdę upalnych dni to nic nie stoi na przeszkodzie abyście i Wy poczuli zapach lata!
Dochodzę do wniosku, że tealighty Yankee Candle tylko ładnie wyglądają. Może jednak się mylę? Aby stwierdzić jak jest naprawdę - zakupiłam kolejny tealight o bardzo wakacyjnym zapachu. Czy warto po nim skusić się na wosk lub świecę?
Jak Wam mija niedziela? Ja dzisiaj jak co dzień już od dłuższego czasu (od Nowego Roku) spędzam czas w domu i w domu też "pracuję" nad różnymi projektami oraz doszkalam się w innych dziedzinach. Teoretycznie więc mam duuużoooo wolnego czasu i jeszcze więcej odpoczynku. Faktem jest, że cokolwiek bym nie robiła - robię to we własnym tempie i dla siebie :)
Dzisiaj postanowiłam opublikować recenzję wosku, który kojarzy mi się z taką rozpoczynającą wiosną.
Po ciężkim dniu, usiądź wygodnie w fotelu lub na kanapie - zrelaksuj się choć na moment bo za chwilę, w ciągu kilku minut po całym pokoju rozpłynie się delikatny zapach bursztynu, paczuli, drzewa sandałowego a także soczystego grejpfruta i kwaśnej pomarańczy.
W ostatnich dniach umiliłam sobie wieczory paląc wosk zapachowy AUTUMN NIGHT YANKEE CANDLE. Jakie nuty zapachowe skrywa w sobie ten właśnie wosk oraz czy warto go kupić i jak sprawdził się u mnie - przeczytasz w tym poście :)
Wystarczy tylko, że zamkniesz oczy, aby choć na chwilę przenieść się w podróż do Tanzanii. Aromat czystego, górskiego powietrza splecionego z chłodną nutą mięty i ciepłą paczulą pozwolą Ci się zrelaksować i zapomnieć o czym tylko chcesz...
W dniu swoich imienin (24 maja) dostałam wspaniały prezent. Dziesięć samplerów Yankee Candles, z którymi zacznę swoją przygodę ze świecami zapachowymi na poważnie.
Z tej wspaniałej dziesiątki - jeden - wyjątkowo przypadł mi do gustu i postanowiłam wziąć go na pierwszy ogień.
Z tej wspaniałej dziesiątki - jeden - wyjątkowo przypadł mi do gustu i postanowiłam wziąć go na pierwszy ogień.
Czy znacie ten zapach?





















