Deszczowe dni wprawiają nie tylko w ponury nastrój. Z jednej strony cieszę się, że pada deszcz bo wreszcie czuje ulgę od alergii i nie męczy mnie katar. Z drugiej - jeśli za długo pada to przynosi efekt odwrotny i kapie z nosa... Na poprawę humoru na pewno pomoże przyjemny zapach - sosnowego lasu.
Po każdym sprzątaniu w domu lub w weekendy na wieczór, lubię zapalić sobie jakiś wosk. Chociaż przyznam szczerze, że od ponad roku, czyli od momentu pojawienia się kota w domu - coraz rzadziej to robię. Powróćmy jednak do momentu palenia wosków Kringle Candle...
Jesień jak na razie słoneczna i łaskawa. Powoli zaczynam przygotowywać się do jesieni. Zrobiłam już pierwsze porządki w szafie i wreszcie mam poukładane ciuchy oraz trochę miejsca na nowości. Już niedługo trzeba będzie włożyć ciepły sweterek i łapać ostatnie dni słońca.
Wakacyjna nutka relaksu nad morzem. Ja jak zawsze zapracowana, nie mam czasu dla siebie i na odpoczynek. Ale weekend lub czas po pracy staram się spędzam odpoczywając albo w domu albo na działce. W dzisiejszym poście chwila relaksu na plaży z Kringle Candle.
W ostatnim czasie skorzystałam z promocji na woski Kringle Candle w sklepie internetowym kosmetykizameryki. Ile wosków kupiłam i czy jestem z nich zadowolona? W dzisiejszej recenzji podzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat wosku Slate.
W tym miesiącu postanowiłam zakupić sobie pierwszy wosk KRINGLE CANDLE. Wybór padł na SEKRET. Co skrywa w sobie SEKRET i czy nadaje się nie tylko na wieczór we dwoje - o tym w dzisiejszym poście. Zapraszam!


















