Dobra kreska to sztuka w codziennym makijażu jeśli wstajesz o 6.00 i spieszysz się do pracy. Jeśli jednak wychodzisz na luźne spotkanie możesz wtedy aż tak bardzo się nie denerwować i mieć dodatkowy zapas czasu. Co jednak zrobić, żeby osiągnąć idealną kreskę i czy eyeliner z Revolution podołał w moim przypadku?
Makijaż w moim życiu nie odgrywa zbyt dużej roli. Głównie z kilku przyczyn. Jednak jeśli już skuszę się na zakup jakiegoś kosmetyku kolorowego to... no właśnie... Jeśli jesteście ciekawe co w takim przypadku robię i jak wypadła u mnie matowa pomadka Golden Rose - zapraszam do przeczytania postu :)
Już od dawna przykładałam się do zakupu matowych cieni. Na rynku mamy tyle przepięknych paletek. Najchętniej zdecydowałabym się na wszystkie! Jednak znając mój zapał do makijażu pewnie rzuciłabym je w kąt po kilku użyciach. Spróbować zawsze warto!
Nie maluję się często - ostatnimi czasy praktycznie wcale ale podkład musi być!
Pełni on funkcję nie tylko matującą bądź nawilżającą ale także ochronną. Dobranie odpowiedniego koloru może okazać się niezwykle trudne dla niektórych z kobiet. Tak szczerze, to ja nadal szukam swojego ideału. Jak się okazuje to już mój drugi podkład z Maybelline.

















