Denko wrześniowe wreszcie na blogu! Uff... już myślałam, że nie będzie z czego robić denka w tym miesiącu ale jednak co nie co udało mi się skończyć. Dziś przeglądałam katalog kosmetyków profesjonalnych FARMONA i nie mogę się doczekać nowych kosmetyków z APISU, BIELENDY, FARMONY czy innej jeszcze nie znanej mi firmy - ale jak na razie muszę cierpliwie czekać aż dobiją dna. Tymczasem zobaczcie, jakie kosmetyki udało mi się skończyć we wrześniowym denku.
Zachwycona dwoma kosmetykami marki Organic Shop - sięgałam po kolejne i kolejne... Szukałam delikatnego peelingu, który by był na miarę kosmetyków profesjonalnych Bielendy, Apisu czy też Ziaji. Czy delikatny peeling do twarzy o zapachu moreli i mango z Organic Shop sprostał moim oczekiwaniom?
Z biegiem czasu - chodzi mi tutaj o "siedzenie" w kosmetykach i wgłębianie się coraz bardziej w ten temat - znajduję coraz lepsze kosmetyki - głównie do pielęgnacji, bo ta sfera najbardziej mnie interesuję, znacznie bardziej niż makijaż - przynajmniej na razie tak jest ale mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Czy więc szampon o zapachu drzewa herbacianego i mięty kupiłam z rozsądku czy może z przypadku? Zapraszam do recenzji!
Jesień nie musi być szara i smutna! W dzisiejszym poście zobaczcie jakie nowości goszczą na mojej zakupowej chciejliście! Ciekawa jestem czy któreś z nich wpadną Wam w oko ;)
Wystarczy tylko, że zamkniesz oczy, aby choć na chwilę przenieść się w podróż do Tanzanii. Aromat czystego, górskiego powietrza splecionego z chłodną nutą mięty i ciepłą paczulą pozwolą Ci się zrelaksować i zapomnieć o czym tylko chcesz...


















