Moja szafka kosmetyczna nadal pęka w szwach. Mimo, że miałam już dawno zorganizować jakieś rozdanie to jednak ciągle odkładam to na później. W międzyczasie staram się zużyć kosmetyki, które otrzymałam podczas wyjazdu na Meet Beauty czy też See Bloggers. Wiadomo, że od tego czasu nakupowałam też innych nowości i trudno tak wszystko zużyć na raz...
Jednym z moich ulubionych zapachów jest połączenie zielonej herbaty i werbeny. Szczególnie szukam tego połączenia w perfumach. Jednakże sama werbena pachnie jak typowe zioło, jak dla mnie zbyt "naturalnie". Poniższy szampon zamówiłam głównie dlatego, że myślałam o tym własnie połączeniu. Nie testowałam werbeny w połączeniu z miętą, więc chciałam to wypróbować. Zobaczcie same :) Zapraszam!














