Od Nowego Roku wzięłam na siebie nowe wyzwanie mające na celu sukcesywne czyszczenie mojej kosmetyczki bez dokupowania zbędnych rzeczy, tak abym mogła wreszcie zużyć kosmetyki, które mają ponad rok i zastąpić je nowymi i z lepszymi składami. To denko wyszło na całkiem duże. Jeśli jesteście ciekawi, co zużyłam w tym miesiącu - zapraszam na post!
Uporczywe skórki to jeden z wielu problemów, którego mogłoby po prostu nie być w kobiecym świecie. Ciągle szukam odpowiednim preparatów do tego celu. Tym razem testuję żel do usuwania skórek z Delii.
Mandarynki kojarzą mi się ze świętami ale pomarańcze kojarzą mi się z wakacjami i wysokimi temperaturami. A gdyby tak zamknąć magię soczystej pomarańczy i mieć jej zapach przez cały rok?Organic Shop ma dla Was wspaniałą niespodziankę!
Uwielbiam saszetkowe rzeczy do włosów z Agafii. Są niewielkie, praktyczne i przede wszystkim nigdy mi się nie nudzą. Tym razem po farbowaniu sięgnęłam po ochronę koloru włosów - szampon Agafii. Jeśli używałyście, to koniecznie podzielcie się swoją opinią :)
Nie przepadam za kremami a już w szczególności za kremami do rąk. Kojarzą mi się z tłustymi mazidłami. Ale w przypadku luksusowego masła było inaczej. Ty też zasługujesz na luksus za małe pieniądze!
Raz na jakiś czas każdemu z nas przyda się jakaś odmiana. Czy to drobne przemeblowanie czy odświeżenie koloru ścian czy też może poważny remont na własną rękę. Dla tych, którym wszelkie remonty sprawiają duży problem - z pomocą przychodzi program komputerowy Sweet Home 3D.


















