Jesień. Podczas tej pory roku bardzo ciężko jest mi zmobilizować się do zużywania kosmetyków i zrobienia porządków aby kupić coś nowego. Nie wspomnę już o tym, że robienie zdjęć to nie lada wyzwanie. W tym miesiącu jednak moje denko wcale nie jest takie puste :) Zobaczcie.
Kosmetyki naturalne pojawiły się w moim życiu jakieś kilka miesięcy temu. Tak naprawdę ciągle raczkuję w tym temacie ale staram się kupować chociaż od czasu do czasu coś z tego działu. Dziś pod lupę wzięłam dwa produkty, dwie marki ale jednej firmy - Sylveco.
Suche szampony ratują nas w nagłych sytuacjach i są szybkim rozwiązaniem na problemy z przyklapniętymi czy też przetłuszczającymi się włosami. Na rynku mamy całkiem spory wybór jeśli chodzi o zapachy suchych szamponów. W dzisiejszej recenzji testuję Batiste Brit! Zapraszam!
Zapraszam na przegląd perełek, które niedawno odkryłam jak również ulubionych od dawna piosenek. Niektóre z nich są naprawdę dobre i zapowiadają się bardzo pomyślnie.
Już dawno nie kupowałam nic z marki APIS. Swego czasu, jak jeszcze chodziłam do szkoły kosmetycznej to nakupowałam sporo produktów zarówno z Bielendy jak i z Apisu. Dziś chciałabym Wam przedstawić maskę do cery naczynkowej z APISU.
Przeglądając Wasze blogi poznałam po raz pierwszy świece, woski, samplery - czy to Yankee Candle czy Kringle Candle. Zaczęło mnie to wciągać i rozpoczęłam swoją przygodę z woskami Yankee Candle. Nie kolekcjonuję ich jednak jak większość blogerek bo zabrakło by mi i miejsca i pieniędzy jeśli ciągle kupowałabym jakąś nowość. A jaki jest szałwiowy Kringle Candle i kiedy najlepiej go palić?


















