Z wiekiem skóra traci swoją elastyczność i jędrność. Dotyczy to w szczególności skóry twarzy jak również dłoni. To właśnie na tych partiach ciała widać najszybciej pierwsze zmarszczki czy przebarwienia. Najlepiej zapobiegać niż naprawiać, gdy już się to stanie. Jaki krem wybrać?
Nie przepadam za kremami a już w szczególności za kremami do rąk. Kojarzą mi się z tłustymi mazidłami. Ale w przypadku luksusowego masła było inaczej. Ty też zasługujesz na luksus za małe pieniądze!
Organic Shop to rosyjska marka kosmetyków naturalnych, którą poznałam w zeszłe wakacje. W swoich zapasach mam kilka produktów i niewątpliwie moje serce na chwilę obecną podbiły peelingi do ciała. Tym razem jednak pod lupę wzięłam krem, który już w swojej nazwie ma magiczne słowo SPA.
Zapraszam na recenzję!
W lipcu firma Organic Shop podbiła moje serce. Jak na razie przetestowałam 4 produkty i chociaż 2 z nich mnie zraziły to nie zamierzam się zniechęcać do dalszego testowania kosmetyków z tej firmy. Dzisiaj w roli głównej organiczny lekki krem-żel do rąk i paznokci Indonezyjskie Spa.
Nie przepadam za kremami do rąk a jeśli już ich używam to muszą spełniać trzy podstawowe punkty:
1. Nie pozostawiać na dłoniach lepkości czy tłustej warstwy jednocześnie nawilżając je odpowiednio.
2. Ładnie pachnieć.
3. Być w przystępnej cenie.
1. Nie pozostawiać na dłoniach lepkości czy tłustej warstwy jednocześnie nawilżając je odpowiednio.
2. Ładnie pachnieć.
3. Być w przystępnej cenie.



















