Skóra potrzebuje złuszczania. Obojętnie czy to lato czy jesień. Bielenda oferuje peeling o działaniu złuszczającym z komórkami macierzystymi. Jak się u mnie sprawdził? Zobaczcie!
Aktywny węgiel w kosmetykach ostatnio na blogach robił prawdziwą furorę. W związku z tym też postanowiłam wypróbować co i jak. Z racji tego, że od czasu kiedy znalazłam sklep wizaz24.pl - cyklicznie robię tam zakupy i właśnie takie dwa produkty z węglem znalazłam.
Zapraszam na recenzję węglowego duetu z Beauty Formulas.
Dla zwolenniczek peelingów ściernych czyli tych nieco mocniejszych mam dzisiaj propozycję - dwa peelingi od firmy MARION. Saszetkowe maseczki są ciągle na topie, nie tylko dlatego, że można wypróbować dany produkt ale też zabrać go bez problemu w podróż. A więc na co macie ochotę? Winogrono czy może truskawki?
Jesień - pora idealna na zabiegi z kwasami. Dlaczego? Podczas jesieni czy zimy nasza skóra nie jest wystawiona na nadmierne promieniowanie a więc nie grozi nam powstanie brzydkich blizn czy przebarwień podczas stosowania produktów zawierających kwasy owocowe lub po profesjonalnym zabiegu w salonie, gdzie stężenie kwasowe jest znacznie większe niż to, które stosujemy w preparatach do użytku domowego. W dzisiejszym poście jednym z takich kosmetyków z mniejszym stężeniem kwasów do użytku domowego będzie peeling błotny do twarzy z BingoSpa.
Nie piję kawy codziennie a raz na jakiś czas. Jednak nigdy nie używałam peelingu o zapachu kawy. Nie miałam również okazji zakupu kosmetyków naturalnych NACOMI, więc ten prezent od pewnej drogerii internetowej był dla mnie miłym zaskoczeniem. Jak się sprawdził i czy warto kupić pełnowymiarowy produkt - o tym wszystkim przeczytacie dalej.
Zachwycona dwoma kosmetykami marki Organic Shop - sięgałam po kolejne i kolejne... Szukałam delikatnego peelingu, który by był na miarę kosmetyków profesjonalnych Bielendy, Apisu czy też Ziaji. Czy delikatny peeling do twarzy o zapachu moreli i mango z Organic Shop sprostał moim oczekiwaniom?




















